Krew w kale

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Kajotes
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 05 paź 2023, 12:20
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: Kajotes » 02 gru 2023, 15:46

Nastraszyl mnie proktolog ze to pewnie coś w esicy i oczywiście ja się boję najgorszego. :(
W rektoskopi nic nie wyszło;( więc jest to chyba niepokojące :(

romek
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 28 sie 2018, 15:51
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
miasto: warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: romek » 03 gru 2023, 12:26

No i co z tego, że w esicy. Spokojnie. Wyluzuj się. Naprawdę z NZJ da się żyć :roll:

Kajotes
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 05 paź 2023, 12:20
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: Kajotes » 03 gru 2023, 13:32

Modlę sie oby to było NZJ czy nawet crohn. Bo boje się najgorszego. Poza tym. Ja między taki incydentami krwawienia raz na kilka tygodni, (teraz było największe, wcześniej dosłownie smużką, normalny człowiek który nie patrzy co wydała pewnie by nie zauważył) nie mam biegunek, śluz zdarza się przy zaparciu wtedy co to krwawienie....

Stormspotter91
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 19 lis 2023, 12:40
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie

Re: Krew w kale

Post autor: Stormspotter91 » 03 gru 2023, 19:11

Kajotes pisze:
29 lis 2023, 16:55
Cos takiego jak poniżej
Obrazek
Ja choruję na CU i takie widoki na papierze w trakcie zaostrzenia mam co drugi poranek. Kolor krwi jest różny - raz jaśniejszy, a raz ciemniejszy. Właściwie zawsze o poranku tego śluzu wylatuje najwięcej, mam wrażenie, że jakoś zbiera się przez noc, a że krwawienie we WZJG jest powszechne, więc to w zasadzie dla mnie chleb powszedni. Obecnie jestem na Cortimencie i pomimo iż widzę jakąś tam poprawę (jestem po 16 dniach kuracji, a ma ona trwać 60, więc daję sobie jeszcze czas), to ciągle się to zdarza na początku dnia. Wprawdzie Ty piszesz, że masz odbytnicę czystą, a ona z reguły jest też zajęta w tej chorobie, ale różne anomalie bywają - był tu już forumowicz ze zdiagnozowanym CU, który miał odbytnicę bez zmian zapalnych, a pojawiały się one gdzie indziej, był też ktoś, komu mimo formalnie zdiagnozowanego CU nie doskwierały biegunki. Ja mam obecnie zajętą i odbytnicę, i esicę. Możesz mieć też inne NZJ.

Poczekaj na wynik.

Kajotes
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 05 paź 2023, 12:20
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: Kajotes » 03 gru 2023, 19:59

No właśnie to mnie niepokoi ze to mi się zdarza stosunkowi rzadko. Nie miewam biegunek praktycznie wcale... krew w przeszłości przy okazji zaparc ale to takie zaróżowienie na papierze. Raz na rok moze.
Choc tez moze aż tak nie ogladalam Co wydalam przez ostatnie pol roku.
A wg nazewnictwa ta moja krew to ma jaki kolor? Zywy? Jasny czy ciemny?
Tak mialam rektoskopie do zgięcia esiczo odbytniczego i tam podobno czysto
Ciekwe jest to że to mi się zdarza teraz raz na kilka tygodni po zaparciu, najczęściej po jakimś wyjeździe.
A gdy brałam czopki na hemoroidy to mialsm 2 miesiące spokoju. Teraz to się zdarzyło po tym jak po wyjeździe najpierw się nie załatwiłem potem mislam twarde wypróżnienie i na trzeci dzień po oddaniu twardego stolca, jeszcze na koniec to co na zdjęciu. :(

romek
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 28 sie 2018, 15:51
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
miasto: warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: romek » 04 gru 2023, 12:21

Być może, jeżeli to tylko przy zatwardzeniu, to twardy stolec zdrapuje Ci jakieś stare ranki w jelicie. I stąd krew.

Kajotes
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 05 paź 2023, 12:20
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: Kajotes » 04 gru 2023, 12:58

No nic. Już Was nie mecze. Sama juz jestem wykończona. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi w tym temacie!

romek
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 28 sie 2018, 15:51
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
miasto: warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: romek » 06 gru 2023, 12:34

Po to jest forum :roll: każdy z nas przechodził na początku przez taką fazę. Trzymaj się

Kajotes
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 05 paź 2023, 12:20
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: Kajotes » 12 gru 2023, 16:25

Termin kolonoskopia na 15.01. Na NFZ, załatwiony po znajomości. Ale bez znieczulenia. Czy To się da wytrzymać? Ile mniej więcej trwa takie badanie?

romek
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 28 sie 2018, 15:51
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
miasto: warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: romek » 13 gru 2023, 12:04

Zależy od jelita. Ja pierwsze 2-3 kolonki miałem bez znieczulenia. Niezbyt przyjemne, ale do przeżycia. Potem już miałem ze znieczuleniem, bo mam uchyłki w jelicie i trudno było wytrzymać na żywo

Kajotes
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 05 paź 2023, 12:20
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: Kajotes » 13 gru 2023, 14:23

Dzis mi robiono coroczne usg jamy brzusznej. Robi mi je koleżanka, coś tam próbowała ogladac czy mam uchyłki właśnie ale wiadomo jaka to widoczność w usg. Generalnie nic niepokojącego nie widziała.
Ale czekam na ten termin. Choc obiecuje sobie ze nie bede przez ten miesiąc codziennie o tym myslec bo oszaleje... :cry:

Kajotes
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 05 paź 2023, 12:20
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: Kajotes » 15 sty 2024, 15:04

Kochani. Jestem po kolonoskopi. Na żywca. Fazę oczyszczania zniosłam na luzie. Nawet mi ten płyń smakował🙈
Jelito dobrze oczyszczone a nie było aż takich rewolucji. W badaniu wszystko ok. Tylko w esicy polip 7mm. Usunięte i wysłany do histopatolog.
Szczerze jak bym miała to mieć raz jeszcze To może być na żywo. 😀
Dziękuję wszystkim za wsparcie!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”