Strona główna » spotkania » turnusy

Kategoria: turnusy

Newsletter

Kalendarz Spotkań

Przekaż darowiznę

Przekaż 1% procent

1 procent

Zimowy turnus J-elity w Poroninie

Trzeci zimowy turnus „J-elity”, który odbył się od 2 do 7 stycznia 2018 r. po raz kolejny w ośrodku „Skalnity” w Poroninie, stał pod znakiem białego szaleństwa, wycieczek, spotkań i dyskusji oraz zabawy przy góralskiej muzyce.

 

Pierwszego dnia, od rana do późnego wieczora, można było usłyszeć przyjazne powitania i wybuchy śmiechu rozchodzące się echem po całym ośrodku – „J-elita” przyjechała w góry. Jesteście na nas gotowi?

Pomimo zmęczenia spowodowanego przebytą często długą drogą, po obiadokolacji spotkaliśmy się w sali kominkowej. Integracja przedłużyła się do późnych godzin nocnych. W ciągu dnia każdy uczestnik turnusu mógł znaleźć zajęcie dla siebie – jedni jeździli na nartach bądź na snowboardzie, inni relaksowali się w termach, a niektórzy preferowali piesze wycieczki po górach i podziwianie krajobrazów. Pogoda dopisała, w porównaniu do syberyjskiego klimatu panującego w zeszłym roku (dwadzieścia siedem stopni poniżej zera!), teraz było bardzo słonecznie i ciepło – termometr wskazywał sześć kresek powyżej zera. Niestety nie było to dobre dla narciarzy i snowboardzistów. Śnieg na stokach wytwarzany w nocy przez armatki topniał za dnia, co utrudniało jazdę. Ale nawet to nie powstrzymało nas przed szaleństwem na stoku!

Podczas spotkań i wyjazdów organizowanych przez „J-elitę” doba powinna być dłuższa co najmniej o kilka godzin. Chwile spędzone wspólnie na wieczornych rozmowach, grach i wypadach do okolicznych karczm na degustacje regionalnych specjałów sprawiały, że brakowało czasu na sen.

W piątek wieczorem odbyła się biesiada przy akompaniamencie góralskiej kapeli. Mogliśmy spróbować podhalańskich pyszności, posłuchać muzyki na żywo i spędzić czas ze znajomymi. Wspólne chwile i długie rozmowy, to jedna z najpiękniejszych rzeczy na naszych spotkaniach. Wymiana doświadczeń, słowa otuchy i wsparcia, akceptacja i zrozumienie – to wszystko sprawia, że nie czujemy się samotni w walce z chorobą.

Kilka dni spędzonych razem upłynęło nam bardzo szybko. Sobotni wieczór spędziliśmy na pożegnaniach i pakowaniu się. Obawa przed korkami sprawiła, że każdy planował wyjechać jak najszybciej. Wspomnienie tych pięknych chwil pozostanie w nas do kolejnego spotkania.

Olga Gołębiewska

Turnus rehabilitacyjny dla dzieci chorych na NZJ w Darłówku

Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w kolejnym naszym turnusie rehabilitacyjnym dla dzieci chorych na NZJ. Na turnus zapraszamy całe rodziny – dzieci chore na NZJ oraz ich zdrowe rodzeństwo.

Turnus odbędzie się w Darłówku nad morzem w Nadmorskim Centrum Rehabilitacji PIRAMIDA I. Ośrodek mieści się przy ul. Północnej 9. Szczegółowe informacje oraz zdjęcia znajdują się na stronie internetowej www.all-tourist.pl.

Termin: 30.06.2018 – 13.07.2018 r.
(przyjazd na śniadanie w dniu 30.06 wyjazd po obiedzie+ suchy prowiant w dniu 13.07)

Cena:
1. Pobyt osoby dorosłej – 1 549,00 zł
2. Pobyt dziecka do 12 lat (włącznie) – 1 300,00 zł
3. Pobyt uczestnika w wieku 13 -16 lat (włącznie) – 1 517,00 zł
4. Dzieci do lat 3 (bez świadczeń) – bezpłatnie
5. Pobyt zwierząt w ośrodku odpłatny (100zł za turnus)

W ośrodku znajduje się basen odkryty z podgrzewaną wodą, boisko wielofunkcyjne, 7 m ścianka wspinaczkowa. Zarezerwowaliśmy dla nas 130 miejsc.

W cenie:
– nocleg w pokojach 2, 3, 4 i 5-osobowych z pełnym węzłem sanitarnym, balkonami, TV, Wi-FI i lodówką,
– wyżywienie: 3 posiłki dziennie (śniadanie obiad i kolacja),
– grill z ogniskiem,
– dyskoteki dla dzieci,
– wycieczka autokarowa,
– wycieczka rowerowa,
­­– zajęcia integracyjne dla dzieci pod opieką wychowawców i psychologa,
– zajęcia dla młodzieży z wychowawcami, zgodnie z jej potrzebami, m.in. na basenie,
– zajęcia sportowe, m.in.: mecz piłki nożnej, siatkowej oraz inne zawody sportowe pod opieką wykwalifikowanego instruktora,
– wykład o przebiegu i sposobie leczenia Nieswoistych Zapaleń Jelita,
– wycieczki i inne atrakcje dla dzieci, zabawy zorganizowane,
– opieka lekarza gastroenterologa oraz dyplomowanej pielęgniarki.

Możliwość indywidualnych konsultacji z lekarzem gastroenterologiem i psychologiem.

Dzieciom zapewniamy opiekę wychowawców prowadzących zajęcia, zabawy i konkursy, podczas których rodzice będą mieli czas dla siebie.

W razie brzydkiej pogody organizujemy dzieciom zabawy na terenie ośrodka. Nie możemy zagwarantować pogody ale możemy zagwarantować, że będzie super atmosfera i zabawa tak jak w zeszłym roku! Kto był z nami to wie jak było 🙂

Wstępne zgłoszenia prosimy kierować na adres mailowy biuro@j-elita.org.plO udziale decyduje kolejność zgłoszeń przy czym pierwszeństwo mają członkowie Towarzystwa „J-elita”  z opłaconą składką członkowską.

Ośrodek posiada umowę z PFRON i można starać się o dofinansowanie turnusu w powiatowych centrach pomocy rodzinie. Wnioski proszę składać już w styczniu ponieważ często rozpatrywane są wg kolejności zgłoszeń.

Organizatorem turnusu zgodnie z z Rozp. MPiPS z dnia 15.11.2007 r. jest Wczasowo-Rehabilitacyjnym PIRAMIDA I w Darłówku, który posiada wpis do rejestru organizatora turnusów Biura Pełnomocnika Rządu d/s Osób Niepełnosprawnych nr OR/24/0004/17 ważny do dnia 21.02.2020 r.  Ośrodek posiada wpis do rejestru Biura Pełnomocnika Rządu d/s Osób Niepełnosprawnych: nr: OD/32/0004/17 ważny do dnia 14.04.2020 r.

Zapraszam będzie fajnie!

Na co komu te turnusy?! Lato z „J-elitą” w Mrzeżynie [RELACJA I ZDJĘCIA]

Już od dziewięciu lat Towarzystwo „J-elita” organizuje lipcowe turnusy rehabilitacyjne dla dzieci i młodzieży z NZJ nad Bałtykiem. Nad morze przyjeżdżają całe rodziny, w których ktoś zmaga się z chorobą Leśniowskiego-Crohna lub WZJG.

Każda rodzina jest tak silna, jak jej najsłabsze ogniwo. I zazwyczaj cała uwaga bliskich skupiona jest właśnie na tym „najsłabszym ogniwie”, czyli na pomocy osobie niepełnosprawnej, która z powodu choroby wymaga ponadprzeciętnej troski. Taka jest też – niejako z definicji – rola turnusu rehabilitacyjnego: wspierać osobę chorą, zapewniając jej aktywną rehabilitację z elementami wypoczynku. Na turnusach „J-elity” jednak uczymy się, że troszcząc się o chore dziecko lub niedomagających rodziców czy dziadków, zawsze powinniśmy pamiętać o pierwszej zasadzie ratowniczego katechizmu: „Dobry ratownik to żywy ratownik.” Bo tak naprawdę wszyscy – zarówno chorzy, jak również zdrowi członkowie rodzin – musimy być w dobrej formie, aby przez cały rok mieć siłę do nieustannych zmagań z przewlekłą, uciążliwą chorobą. Dlatego na turnusie organizowanym przez nasze stowarzyszenie poszczególne punkty programu dotyczą całych rodzin: przez zabiegi rehabilitacyjne i warsztaty z psychologiem poprawiamy naszą psychofizyczną sprawność; podczas spotkań integracyjnych, ognisk i dyskotek rozwijamy kompetencje społeczne, między innymi przez nawiązywanie kontaktów i rozwijanie przyjaźni; a w ramach zajęć artystycznych (plastycznych, muzycznych, tanecznych) i sportowych oraz podczas wycieczek realizujemy i rozwijamy nasze zainteresowania.

W Mrzeżynie zostały zrealizowane  (i to wręcz modelowo!) wszystkie powyższe założenia, które winny przyświecać każdemu turnusowi rehabilitacyjnemu. Wartością dodaną była szczególna chemia między ludźmi, która brała się z niewymuszonej serdeczność i wszechobecnej życzliwości. W Mrzeżynie było nam ze sobą po prostu dobrze. Myślę, że równie zadowoleni z tegorocznego wypoczynku nad morzem są ci, którzy mieli apetyt na integrację, chcieli poznawać nowych ludzi, toczyć dyskusje do rana, wspólnie podziwiać zachody słońca, jeździć na grupowe wyprawy rowerowe, czy kajakowe, pałaszować w większym gronie wędzone ryby w portowych tawernach, jak i ci, którzy skłaniali się do chodzenia własnymi ścieżkami, pochłaniali w samotności tony książek i spacerowali plażą jedynie w towarzystwie kijków do nordic walking. Ścieżki jednych i drugich zawsze prędzej czy później gdzieś krzyżowały się i wynikały z tego same korzystne interakcje.

Przeżyliśmy wiele niezapomnianych chwil, za nami cały kalejdoskop kolorowych wrażeń…Energetyczny taniec jazzowy z uśmiechniętą Agatą, która cudnie połączyła pokolenia w rytmie funky;  gitarowo-perkusyjno-wokalne próby u Krzysztofa, który udowodnił, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni z tzw. wolnych elektronów można stworzyć zgrany muzyczny zespół; zajęcia z Magdą i Michałem, podczas których małe i duże dzieciaki uczyły się konstruktywnej współpracy, rozwijając przy tym własną kreatywność; sportowe turnieje w ping ponga i darta oraz gry zespołowe z Krzyśkiem i Bogdanem, w tym emocjonujący bieg z przeszkodami na plaży, podczas którego zarówno dzieci, jak i rodzice przekraczali własne możliwości i bili życiowe rekordy, rewelacyjnie się przy tym bawiąc. Był też tradycyjny konkurs na rzeźbę z piasku, po którym usłyszeliśmy wiele ochów i achów od okolicznych plażowiczów, bo wszyscy z podziwem zatrzymywali się przy naszych piaskowych smokach, krokodylach, syrenkach, warowniach i zamkach. Nigdy nie zapomnę piaskowej dziewczynki z wenflonem na szpitalnym łóżku, uśmiechniętej, bo właśnie dowiedziała się, że jest w remisji, tym bardziej, że był to…autoportret. Ogromnie wzbogacające były sesje z psycholog Martyną Głuszek-Osuch, uczyliśmy się na nich jak dbać o siebie i racjonalnie wykorzystywać swoje zasoby, oswajaliśmy temat asertywności i trenowaliśmy techniki relaksacyjne. Zastrzyk dietetycznej wiedzy zapewniła nam dr Katarzyna Bochenek – wszyscy zmagający się z nieswoistymi zapaleniami jelita bardzo sobie cenią wskazówki dotyczące codziennego żywienia. O diecie izraelskiej mało kto z nas słyszał, ale o dobrodziejstwie posiłków jak najmniej przetworzonych, przygotowywanych w domu teoretycznie wie każdy, a mało kto to stosuje.

Niezwykłym wyzwaniem okazała się pierwsza w „j-elitowej” historii gra terenowa (brawo Tamara!), która rozegrała się właściwie na obszarze całego Mrzeżyna. „Punktowi” czekali na uczestników z zadaniami nie tylko przy latarni morskiej i na plaży, ale także w kinie, przy aptece, posterunku policji i w wesołym miasteczku. Rodzinne drużyny rozwiązując kolejne łamigłówki rywalizowały między sobą, walcząc równocześnie z żywiołem, bo woda z nieba lała się tego popołudnia wręcz wiadrami. Cóż, trzeba przyznać, że pogoda nas nie rozpieszczała – dni plażowych naliczyliśmy zaledwie kilka. I choć niektórzy z żalem zerkali na basen przy ośrodku, w którym woda była równie lodowata co w Bałtyku, choć momentami i tak cieplejsza od temperatury powietrza, to opuszczaliśmy Mrzeżyno z głębokim przekonaniem, że dobre wakacje tak naprawdę zależą nie od pogody, ale od ludzi, z którymi dzielimy czas. Zresztą gdyby zebrać wszystkie nasze aktywności: zabiegi, warsztaty, animacje, spotkania, wycieczki, to właściwie na kąpiele morskie i słoneczne chyba i tak zabrakłoby nam już czasu. A te wszystkie niekończące się rozmowy, żarty, wspólne spacery, gry w planszówki i szachy, kosmetyczne metamorfozy to absolutnie bezcenne doświadczenie bycia we wspólnocie. Wiadomo, co człowiek to inna historia, a z wielu ludzkich historii rodzi się uniwersalne doświadczenie. Gdzie indziej trudno by było o taki poziom empatii, zrozumienia i serdecznego wsparcia, tu każda dobra rada nie była jakimś wymądrzaniem się, ale autentycznie płynęła z serca i to się czuło.

Relacjonując przebieg turnusu mogłabym bardziej skupić się na organizacyjnych detalach, ale tak naprawdę to właśnie doświadczenie międzyludzkich bliskich relacji wydaje mi się czymś najistotniejszym, najbardziej godnym uwagi, wartościowym, magicznym, z tym wyjechaliśmy do domu i z tego będziemy czerpać energię podczas kolejnych miesięcy. Bez dobrej organizacji trudno pewnie byłoby o takie meta i mega wrażenia. Dlatego ogromne podziękowanie dla wszystkich, którzy tak fantastycznie przygotowali tegoroczny turnus i każdego dnia dbali o dobry, pogodny nastrój wbrew meteorologicznej pogodzie i chorobowych doświadczeń, z którym każdy z nas przyjechał do Mrzeżyna. Ten pozytywny klimat to przede wszystkim zasługa Agnieszki Gołębiewskiej, a także wszystkich wolontariuszy. Cała ekipa, w tym gastrolog, psycholog, pielęgniarki, animatorzy, stanęła na wysokości zadania, wcale przecież niełatwego. W efekcie ich starań dzieci wróciły do domu w dobrej kondycji, wypoczęte i uśmiechnięte; z medalami, dyplomami, z nowymi pasjami, dumne ze swoich talentów i osiągnięć. Przekonane, że pomimo choroby, można ciekawie żyć, mieć fajnych przyjaciół i cieszyć się dobrymi chwilami. Wiem, że wiele z nich zaraz po turnusie miało umówione wizyty u swoich lekarzy, zaplanowane różne specjalistyczne konsultacje i hospitalizacje. Ale wierzę, że ta nieunikniona, często przykra codzienność nie zatrze dobrych wspomnień z Mrzeżyna. Przeciwnie – te radosne chwile będą ich i naszą siłą.

                                                                                                                               Anita Michalik, mama Igi

*Turnus rehabilitacyjny zorganizowany przez „J-elitę” odbył się w Ośrodku Wypoczynkowym Piramida w  Mrzeżynie w dniach 30.06-15.07.2017r. Na kolejny zapraszamy za rok. Uczestnictwo w turnusach rehabilitacyjnych jest płatne, jednak uczestnicy mogą ubiegać się o dofinansowanie ze środków z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Warto o tym pomyśleć już z początkiem kalendarzowego roku i złożyć stosowny wniosek.

 

Turnus Letni w górach – Szklarska Poręba 22-29 sierpnia 2017

Serdecznie zapraszamy członków Towarzystwa „J-elita” wraz z rodzinami na kolejny turnus w górach.

Turnus odbędzie się tym razem w Szklarskiej Porębie w Pensjonacie Orla Skała, ul. Orla Skała 2, 58-580 Szklarska Poręba www.orlaskala.szklarska.pl

Z uwagi na duże zainteresowanie naszymi turnusami warunkiem uczestnictwa jest, aby przynajmniej jedna osoba z rodziny była członkiem Towarzystwa J-elita  oraz miała na bieżąco opłacone składki.

Termin turnusu: 22.08.2017 – 29.08.2017 r. (wtorek- wtorek)
Cena turnusu: 700 zł
Dzieci do lat 3: gratis (wspólny nocleg, bez wyżywienia)
Dzieci w wieku od 3 do lat 7: 350 zł na dostawce
Opłata klimatyczna w wys. 2,18 zł/dzień/os

W cenie:
– noclegi w pokojach 2, 3, 4, 5 –osobowych, typu: Standard, Standard Plus i Design oraz apartamentach Rodzinnych z pełnym węzłem sanitarnym i TV, (decyduje kolejność zgłoszeń),
– wyżywienie: 2 posiłki dziennie: śniadanie w formie „szwedzkiego stołu”, obiadokolacja wydawana indywidualnie (tzw. “talerzówka”) lub opcjonalnie w przypadku jednolitej diety dla wszystkich uczestników w formie “szwedzkiego stołu”. Menu będzie uwzględniało dietę,
– 2 x ognisko z kiełbaską,
– wycieczki w góry i autokarowe.

W trakcie turnusu przewidziane są również:
– indywidualne konsultacje z lekarzem gastroenterologiem,
– wykłady o przebiegu i sposobie leczenie Nieswoistych Zapaleń Jelit,

Na miejscu będzie zapewniona opieka lekarz gastroenterologa, pielęgniarki oraz psychologa. Pensjonat położony jest w pięknym, spokojnym miejscu, na zewnątrz znajduje się basen ogrodowy dla dzieci, zapewniamy wycieczki w góry oraz zwiedzanie tej niezwykłej krainy. Bliższe informacje o pensjonacie www.orlaskala.szklarska.pl

W szczególnych przypadkach istnieje możliwość uzyskania dofinansowania do turnusu z Towarzystwa J-elita (nie dotyczy osób mających indywidualne konta do zbiórki 1%).

Wstępne zgłoszenia prosimy kierować na adres mailowy biuro@j-elita.org.pl  lub telefonicznie 695 197 144 (pn-pt 08:00-16:00).

Zapytanie o możliwość przywozu zwierząt proszę kierować bezpośrednio do Pensjonatu. Istnieje możliwość wcześniejszego przyjazdu – do ustalenia bezpośrednio z Pensjonatem.

Zapraszamy będzie fajnie!
Zarząd Towarzystwa J-elita

Jak wakacje, to najlepiej z J-elitą! Turnus w Beskidach

Jak co roku, po letnim turnusie dla dzieci nad morzem, przyszedł czas na turnus w górach. Tym razem odbył się on w Korbielowie, w Beskidzie Żywieckim. Dla mnie, debiutantki na j-elitowych spotkaniach, wyczekiwany z ogromną niecierpliwością.

W niedzielne popołudnie 21. sierpnia uczestnicy turnusu zaczęli gromadnie szturmować hotel Fero Lux w Korbielowie. Beskidy przywitały nas mało gościnnie, ulewnym deszczem, ale radości ze spotkania fakt ten nie przyćmił. Dla wielu CuDaków było to spotkanie już kolejne, a dla innych pierwsze. Zjawili się i przedstawiciele naszych „władz”, i liczne grono „niefunkcyjnych” z całej Polski, ze swoim rodzinami i przyjaciółmi. Jeden z kolegów przyjechał z maleńkim, półrocznym synkiem Michałkiem, bardzo grzecznym i uroczym bobasem. Byli i czworonożni członkowie rodzin. Nasza Prezes Agnieszka przywiozła suczkę Sonię, która skradła nie tylko moje serce. Urocze stworzonko!

Razem prawie 90 osób! Zapełniliśmy hotel tak szczelnie, że niektórzy musieli kwaterować w pobliskim pensjonacie. Na powitalnej obiadokolacji zjawili się wszyscy, którzy zdążyli już dojechać. Smaczny, acz mało dietetyczny posiłek, szybko zniknął z talerzy. Po nim, w innej części obiektu, zwanym bacówką, powitała wszystkich nieoceniona organizatorka Szaraja i przedstawiła propozycje rekreacyjno-rozrywkowe na cały turnus. Po spotkaniu, rozlokowani w wygodnych pokojach i utrudzeni podróżą, zasnęliśmy  szybko, z nadzieją na lepszą pogodę nazajutrz.

Rano okazało się, że nadzieje były płonne…Deszcz nie chciał opuścić Korbielowa…Ale co tam!  Według przedstawionych poprzedniego wieczora instrukcji szybko wyklarowały się grupy. Dla każdego coś miłego…. Bo to i do „wód”, czyli term pobliskich można pojechać, i na grzyby w las okoliczny, no i w góry, na szlaki… Aż żal, że nie można się rozdwoić! Ja przystałam do grupy, która pod wodzą Marleny poszła szczyty zdobywać. Maszerując dzielnie wdrapaliśmy się na Halę Miziową i Rysiankę, a grupka młodzieży, błądząc na spowitych gęstą mgłą szlakach, zupełnie niechcący zaliczyła nawet Pilsko.

Rajd_Bieszczadzki_1

Wieczorem na obiadokolacji było co opowiadać współbiesiadnikom! Zmęczeni górskimi eskapadami albo zrelaksowani w termach, ale niezmiennie w dobrych humorach, zakończyliśmy pierwszy dzień turnusu. Rano wielu wczorajszych piechurów mocno czuło w mięśniach górskie przechadzki. Niektórzy zdecydowali się zostać tego dnia w hotelu i regenerować nadwyrężone członki w hotelowym  spa. Basen, sauna, jacuzzi… Co kto woli, wszystko było do naszej dyspozycji. Prawdziwy kurort! Byli jednak i tacy, którym żadne zakwasy nie przeszkodziły w kolejnej wyprawie, tym razem polsko-słowackim pograniczem. Podjęłam ten heroiczny wówczas wysiłek i wspierając się nieco mocniej na kijkach, nieco wolniejszym już tempem, podreptałam obranym wcześniej szlakiem. Pogoda znacznie się poprawiła, deszcz odszedł w niepamięć i słoneczko śmiało, choć nie za mocno ogrzewało dzielnych piechurów. Cudowna wyprawa sprawiła, że jakoś tak samo mi się śpiewało pod nosem „Idę w góry cieszyć się życiem”… Tylko „halnego, żeby mu oddać włosy” nie było.

Potem dni upływały już szybko, wypełnione po brzegi atrakcjami, organizowanymi mniej lub bardziej spontanicznie przez niezmordowaną Szaraję i Patkaas. Były i wyprawy piesze, i autokarowe. W różnym tempie i z różną kondycją, zaliczyliśmy wszystkie beskidzkie szczyty, w tym najwyższą Babią Górę, a po drodze Gówniak (ta mało elegancka nazwa pochodzi od bydła wypasanego tam kiedyś, które wiadomo, jak je, to i wydala), Sokolicę, Kępę, no i  Pilsko. W górskich wycieczkach prym wiódł najczęściej peleton m.in. z Leszkiem, moją siostrą Eweliną i naszym panem Doktorem Piotrem, prawdziwym wulkanem energii. Co za piechurzy! Równie dziarsko pokonywała wzniesienia mała 6-letnia Hanusia, prawdziwa górska weteranka. Niejeden turysta mógłby  jej pozazdrościć liczby pieczątek z górskich schronisk w książeczce. Ja najczęściej pochód zamykałam, idąc powoli ale wytrwale, przystając co chwila, żeby uwiecznić aparatem piękne górskie krajobrazy i okazy flory. Obsypane cudownie słodkimi owocami krzewy jeżyn i malin też nie dały mi przejść obojętnie. Okazało się, że owoce prosto z krzaka mi nie szkodzą, nawet w nadmiernej ilości. Cóż, nawożone jedynie czystym, beskidzkim powietrzem…

Rajd_Bieszczadzki_2

Autokarem odwiedziliśmy Żywiec, górę Żar, Orawski Hrad w pobliskiej Słowacji, przepiękny przykład średniowieczno-renesansowe sztuki  architektonicznej i scenerię wielu filmów historycznych – przede wszystkim słynnego „Nosferatu” z 1921 r. Zaliczyliśmy i Jezioro Orawskie, gdzie jak wytrawni  turyści pływaliśmy statkiem wycieczkowym.

Wieczorem po kolacji – biesiada z góralskimi przysmakami, grillowanie kiełbaski. Kto by pamiętał o diecie widząc takie przysmaki. „Gorzko, gorzko” wołaliśmy nie po ich zjedzeniu, ale żeby uczcić dwie pary, które właśnie w czasie turnusu obchodziły swoje jubileusze. Nasza adminka Ania spędzała z nami swój miesiąc miodowy! Potem już tańce przy góralskiej kapeli  i jeszcze dla nienasyconych tancerzy w hotelowym pubie, przy muzyce już bardziej dyskotekowej. Patkaas jako didżej jest niezastąpiona! Na parkiecie zaś nie miał sobie równych Pan Doktor. Nie opuścił ani jednego „kawałka” . „You can dance”, Panie Doktorze !

Kogo nie pociągały taneczne wygibasy, gromadził się w hotelowej  kawiarni. Tam co wieczór pod przewodnictwem Baby, Patkaas i Kamila, spora grupa mniej lub bardziej młodych intelektualistów trenowała szare komórki, grając w różne gry logiczno-strategiczne.

Był czas i na zgłębianie wiedzy medycznej. Co nowego w leczeniu NZJ, zagadnienia dietetyczne, problemy ciężarnych chorych… Wykład Pana Doktora Piotra Albrechta, zorganizowany w któreś popołudnie, został przyjęty z wielkim zainteresowaniem i entuzjazmem. Pytań było mnóstwo. Poprzedził go krótki wstęp przygotowany przez Mamcię na temat działalności i niemałych osiągnięć naszej „ J-elity”.

Codziennie wieczorkiem zbierała się też grupa warsztatowa potrzebująca porady Ani, naszej psycholog. Dla rannych ptaszków przed śniadaniem Ania prowadziła zajęcia jogi. Pobudzone ciała i zrelaksowane umysły wzmagały niektórym apetyty. Szwedzki stół podczas śniadań był nieustannie szturmowany. Oprócz tradycyjnych i bezglutenowych dań śniadaniowych i szerokiego wyboru zimnych i gorących napojów, mieliśmy co dzień spory asortyment odżywczych drinków darowanych przez sponsorów. Wspaniale dodawały energii na górskich szlakach.

Łącząc przyjemne z pożytecznym, obecni na turnusie członkowie Zarządu wraz z Mamcią i koordynatorami Forum, spotkali się pewnego wieczoru na owocnych obradach.

Rajd_Bieszczadzki_3

I nagle… pamiątkowe zdjęcie, pożegnalna kolacja. To już, tak szybko? Kiedy minął cały tydzień? Niejedna łezka z oka popłynęła… Niezliczone podziękowania dla organizatorek, brawa i… zaproszenia na kolejne turnusy. Bo jak wakacje, to najlepiej z „J-elitą”!

Były i nagrody dla najmłodszych uczestników. Zabawki, które dostały dziewczynki, szybko trafiły w ręce dziewczynek całkiem już dużych. Świetnie było poskakać w gumę! Najwięcej kombinacji znała Gosia, mama Piotrusia z Żar.

Razem z dziećmi zostałam nagrodzona i ja z siostrą. To turnusy z „J-elitą” aż tak odmładzają??? Od teraz więc będę jeździć na każdy !

Do zobaczenia !
Alate

Turnus rehabilitacyjny dla dzieci chorych na NZJ Mrzeżyno 2017

Serdecznie zapraszam do uczestnictwa w kolejnym naszym turnusie rehabilitacyjnym dla dzieci chorych na NZJ. Na turnus zapraszamy całe rodziny – dzieci chore na NZJ oraz ich zdrowe rodzeństwo.

Turnus obędzie się w Mrzeżynie nad morzem w Ośrodku Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnym „Piramida” – zapraszam na wirtualny spacer po PIRAMIDZIE http://www.sustravel.pl/osrodki/mrzezyno-piramida/wirtualny-spacer/

Termin turnusu: 01.07.2017-15.07.2017r.
Cena turnusu: 1600 zł /os (14 dni)
dziecko do lat 3 – bezpłatnie,
dziecko w wieku 4-10 lat – 1200 zł/os.
Pobyt zwierząt w ośrodku odpłatny! (100zł niezależnie od wielkości zwierzaka)

W cenie:
– noclegi w pokojach 2, 3-osobowych z pełnym węzłem sanitarnym,
– wyżywienie: 3 posiłki dziennie: śniadanie, obiad, kolacja – Śniadanie i kolacja w formie bufetu, obiad serwowany.
– grill z ogniskiem,
– dyskoteki dla dzieci,
– wycieczka autokarowa,

Ponadto ośrodek posiada basen odkryty, boisko wielofunkcyjne Miejsc w ośrodku dla nas zarezerwowanych jest 130. Na turnusie odbywać się będą zajęcia z wychowawcami polegające na integracji dzieci pod czujnym okiem psychologa. Młodzież wraz z naszymi wychowawcami będą mieć zajęcia dowolne -zgodnie z potrzebami młodzieży np. tak jak w zeszłym roku zajęcia w basenie.

Podczas turnusu organizowane będą zajęcia sportowe m.in: mecz w piłkę nożną, siatkówkę oraz różne inne zawody sportowe pod patronatem wykwalifikowanego instruktora.

Na miejscu będzie lekarz gastroenterolog oraz dyplomowana pielęgniarka.

W programie turnusu zawarte będą:
– Indywidualne konsultacje z Lekarzem gastroenterologiem,
– wykład o przebiegu sposobie leczenie Nieswoistych Zapaleń Jelit,
– wycieczki i inne atrakcje dla dzieci, zabawy zorganizowane.

Zapewniamy dzieciom opiekę wychowawców, którzy będą prowadzić zajęcia, zabawy, konkursy a w tym czasie rodzice mają czas dla siebie.

Ośrodek posiada umowę z PFRON i można starać się o dofinansowanie turnusu w powiatowych centrach pomocy rodzinie. Wnioski proszę składać już w styczniu ponieważ rozpatrywane są wg kolejności zgłoszeń.

W razie brzydkiej pogody organizujemy dzieciom zabawy na terenie ośrodka. Nie możemy zagwarantować pogody ale możemy zagwarantować, że będzie super atmosfera i zabawa tak jak w zeszłym roku! Kto był z nami to wie jak było 🙂

Wstępne zgłoszenia prosimy kierować na adres mailowy biuro@j-elita.org.pl.
O udziale decyduje kolejność zgłoszeń przy czym pierwszeństwo mają członkowie Towarzystwa „J-elita”  z opłaconą składką członkowską.

Zapraszam będzie fajnie!

Turnus zimowy w Tatrach

Zapraszamy na turnus zimowy w Tatrach organizowany w terminie od 2 do 8 stycznia 2017 roku. Turnus odbędzie się w znanym Wam ośrodku Skalnity położonym w Poroninie ul. Stasikówka 74c, www.skalnity.pl

Koszt pobytu
– dzieci do 3 lat – gratis, wspólny nocleg, bez wyżywienia
– dzieci od 3 do 10 lat – nocleg, 1/2 porcji  390 zł
– pozostałe osoby – nocleg i wyżywienie ( 2 posiłki ) 450 zł
– opłata klimatyczna 1,50 zł/doba (płatne na miejscu)

Wyżywienie obejmuje śniadanie w formie bufetu szwedzkiego oraz obiadokolację, pokoje 2,3,4 osobowe z pełnym węzłem sanitarnym, TV SAT

W trakcie turnusu planowane są wycieczki, istnieje możliwość skorzystania z karty tatrzańskiej, a co za tym idzie z licznych zniżek w tym na baseny termalne , stoki narciarskie. Ponadto planujemy ogniska, biesiadę góralską, wyjścia na baseny termalne i inne atrakcje.

Zgłoszenia prosimy kierować mailowo na adres biuro@j-elita.org.pl, z podaniem ilości osób, wieku uczestników (w przypadku dzieci).

UWAGA: SĄ JESZCZE WOLNE MIEJSCA!!!

O udziale decyduje kolejność zgłoszeń przy czym pierwszeństwo mają członkowie Towarzystwa „J-elita”  z opłaconą składką członkowską.

Serdecznie zapraszamy!

Turnus rehabilitacyjny z „J-elitą” w Stegnie

Wycieczki, zabawy, basen i klub kibica oraz opieka gastroenterologa i psychologa – rodzice z dziećmi chorymi na NZJ kolejny raz wypoczywali w Stegnie na turnusie rehabilitacyjnym „J-elity”.

Z radością, ale i obawą odliczaliśmy dni do wyjazdu. Nareszcie! 25 czerwca wyjechaliśmy na nasz pierwszy turnus rehabilitacyjny dla dzieci z NZJ, zorganizowany przez „J-elitę” w Stegnie.

Nasze obawy szybko poszły w niepamięć. Przywitali nas uśmiechnięci uczestnicy turnusu, serdeczna kadra i cudowna pogoda. Stało się jasne, że na pewno nie będziemy się tu nudzić! Każdego dnia czekały na uczestników liczne atrakcje – zarówno dzieci, młodzież, jak i dorośli mieli możliwość skorzystania z wielu propozycji organizatorów.

Bez wątpienia największą popularnością cieszył się basen na terenie ośrodka. Szaleństwom wodnym nie było końca. „J-elita” ma nawet patent na stworzenie sztucznej fali! Amatorzy gier zespołowych rywalizowali na plaży w trzech dyscyplinach: siatkówce, piłce nożnej i zbijaku. Zawzięcie współzawodniczyli też uczestnicy konkursów darta oraz tenisa stołowego. Rodzinny tor przeszkód przyciągnął wielu chętnych. Emocje i radość z osiągniętego wyniku malowały się na twarzach uczestników. A o tym jak świetną grupą kibiców jest „J-elita” przekonaliśmy się podczas wspólnego oglądania na dużym ekranie meczów polskiej reprezentacji na Euro 2016. Były gadżety kibica, a także specjalne makijaże, no i okrzyki, oczywiście.

Każdy wieczór obfitował w atrakcje – smaczne potrawy z grilla wielu dały szansę zapomnieć o lekkostrawnej diecie. Wspólne biesiadowanie przy dźwiękach gitary stworzyło okazję do rozmów nie tylko o zmaganiach naszych dzieci z chorobą. Taneczne talenty ujawniły się na dyskotece „pod grzybkiem” i szybko zrodził się pomysł stworzenia turnusowego tańca „J-elity”. Początek już mamy!

Bogata oferta organizatorów nie ograniczyła się do samej Stegny. Zwiedzaliśmy zamek krzyżacki w Malborku oraz fokarium na Helu, do którego płynęliśmy statkiem z Gdyni. I choć sztormowe fale kilku uczestnikom dały się we znaki, to i tak wróciliśmy w świetnych nastrojach.

Ważnym elementem turnusu były też konsultacje z psychologiem oraz lekarzem gastroenterologiem dziecięcym dr Katarzyną Karolewską-Bochenek. Specjaliści byli dostępni dla rodziców cały czas, odpowiadali na nurtujące pytania, wskazywali drogę działania. Zainteresowani mogli wysłuchać wykładu doktor na temat przebiegu i sposobów leczenia w NZJ oraz obejrzeć prezentację dotyczącą działalności Towarzystwa „J-elita”, przygotowaną przez prezes Agnieszkę Gołębiewską. Odbył się mityng grupowy z psychologiem, na którym „doświadczeni” rodzice starali się oswoić nas „nowych” z przewlekłą chorobą dziecka. W tym czasie dzieci spędzały beztroski czas z obecnymi na turnusie animatorami: Magdą i Michałem. Liczne zabawy obfitowały w nagrody, a co najważniejsze w uśmiechy najmłodszych.

To wielki skrót tego, co działo się podczas dwóch tygodni w ośrodku „Bałtyk” w Stegnie. Ten czas zaowocował nowymi znajomościami, a sądzę, że również przyjaźniami. Mama CuD-ownego nastolatka podzieliła się ze mną refleksją: „Ja tu nie muszę nic mówić, wszyscy wiedzą, co czuję…”. JA czułam, że jestem wśród Przyjaciół – zawsze gotowych mnie wysłuchać i wesprzeć radą. Dziękuję „J-elita”!

Mama CuD-ownego Adama

Turnus rehabilitacyjny dla dzieci chorych na NZJ Stegna 2016

58Serdecznie zapraszam do uczestnictwa w kolejnym naszym turnusie rehabilitacyjnym dla dzieci chorych na NZJ. Na turnus zapraszamy całe rodziny – dzieci chore na NZJ oraz ich zdrowe rodzeństwo.

Turnus obędzie się po raz kolejny w Stegnie nad morzem w Ośrodku Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnym „Bałtyk” www.owbaltyk.pl

Termin turnusu: 25.06.2016-09.07.2016 r.
Cena turnusu 1500 zł (14 dni)
Dzieci do lat 3 gratis (wspólny nocleg, bez wyżywienia)
Dzieci w wieku od 3 do lat 101200 zł

W cenie:
– noclegi w pokojach 2, 3, 4-osobowych z pełnym węzłem sanitarnym,
– wyżywienie: 3 posiłki dziennie: śniadanie, obiad, kolacja – posiłki wydawane – indywidualnie z uwzględnieniem diety zwykłej, lekkiej i bezmlecznej,
– grill z ogniskiem,
– 4 dyskoteki dla dzieci,
– wycieczki autokarowe,
– pokazy kulinarne,

Ponadto ośrodek posiada basen odkryty z podgrzewana wodą. Miejsc w ośrodku dla nas zarezerwowanych jest 120. Na turnusie odbywać się będą zajęcia z wychowawcami polegające na integracji dzieci pod czujnym okiem psychologa. Młodzież wraz z naszymi wychowawcami Magdą i Michałem będą mieć zajęcia dowolne -zgodnie z potrzebami młodzieży np. tak jak w zeszłym roku zajęcia w basenie .

Podczas turnusu organizowane będą zajęcia sportowe m.in: mecz w piłkę nożną, siatkówkę oraz różne inne zawody sportowe pod patronatem wykwalifikowanego instruktora.

Na miejscu będzie lekarz gastroenterolog oraz dyplomowana pielęgniarka.

W programie turnusu zawarte będą:
– Indywidualne konsultacje z Lekarzem gastroenterologiem,
– wykład o przebiegu sposobie leczenie Nieswoistych Zapaleń Jelit,
– wycieczki i inne atrakcje dla dzieci, zabawy zorganizowane.

Zapewniamy dzieciom opiekę wychowawców, którzy będą prowadzić zajęcia, zabawy, konkursy a w tym czasie rodzice mają czas dla siebie.

Ośrodek posiada umowę z PFRON i można starać się o dofinansowanie turnusu w powiatowych centrach pomocy rodzinie. Wnioski proszę składać już w styczniu ponieważ rozpatrywane są wg kolejności zgłoszeń.

W razie brzydkiej pogody organizujemy dzieciom zabawy na terenie ośrodka. Nie możemy zagwarantować pogody ale możemy zagwarantować, że będzie super atmosfera i zabawa tak jak w zeszłym roku! Kto był z nami to wie jak było 🙂

Wstępne zgłoszenia prosimy kierować na adres mailowy biuro@j-elita.org.pl lub telefonicznie 695 197 144.

Zaliczka w wysokości 400 zł/os płatna do dnia 05.03.2016r. na konto ośrodka:

„LEADER” SP. Z O.O
UL. Wczasowa 7
82-103 Stegna
konto BS Pruszcz Gdański
76 8335 0003 0117 9954 2000 0001

W tytule proszę wpisać:
imię, nazwisko, ulica, kod, miejscowość – z dopiskiem uczestnictwo w grupie J-elita.

W przypadku rezygnacji z pobytu po dniu 18.04.2016 r. zaliczka nie podlega zwrotowi!

Zapraszam będzie fajnie!

Turnus w Tatrach 22-29 sierpnia 2015

97Zapraszamy na turnus w Tatrach organizowany w terminie od 22 do 29 sierpnia 2015 roku.

Turnus odbędzie się w ośrodku Skalnity położonym w Poroninie ul. Stasiówka 74c
http://skalnity.pl/

Koszt pobytu:

  • dzieci do 3 lat – gratis, wspólny nocleg, bez wyżywienia
  • dzieci od 3 do 10 lat – nocleg, 1/2 porcji – 455 zł
  • pozostałe osoby – nocleg i wyżywienie (2 posiłki) 525 zł
  • opłata klimatyczna 1,50 zł/doba (płatne na miejscu)

Wyżywienie obejmuje:

  • śniadanie w formie bufetu szwedzkiego
  • obiadokolację.

Pokoje 2,3,4 osobowe z pełnym węzłem sanitarnym, TV SAT.

Zaliczkę w kwocie 200 zł/osoba należy wpłacić na konto Ośrodka do 15 maja 2015 roku, w przypadku rezygnacji z pobytu po 20 maja 2015, zaliczka nie podlega zwrotowi.

Dane do przelewu:

Ośrodek Wczasowy „Skalnity”
ul. Stasikówka 74C
34-520 Poronin
NR RACHUNKU BANKOWEGO:
26 1020 3466 0000 9602 0112 3041

Należy zgłosić swój udział mailowo na adres biuro@j-elita.org.pl, lub telefonicznie tel.+48 695 197 144 (pn-pt 09:00-14:00) z podaniem ilości osób, wieku uczestników ( w przypadku dzieci), a po wpłacie podać  datę uiszczenia zaliczki.

W trakcie turnusu planowane są wycieczki w góry oraz zwiedzanie okolicznych atrakcji, istnieje możliwość skorzystania z karty tatrzańskiej, a co za tym idzie z licznych zniżek.

Ponadto planujemy ogniska, wyjścia na baseny termalne i inne atrakcje. O udziale decyduje kolejność zgłoszeń.

mid_4ebe775543dc8cc63071cac0f53afa1f

 

 

 

 

 

 

 

 

Serdecznie zapraszamy!

Przekaż 1% procent

1 procent

Newsletter

Kalendarz Spotkań

Przekaż darowiznę