Newsletter

Kalendarz Spotkań

Przekaż darowiznę

Przekaż darowiznę

Przekaż 1% procent

1 procent

My i wiosna w Zakrzowie

12Tym razem przyjechało tam około 50 osób. Podczas części merytorycznej spotkania mieliśmy okazję wysłuchać wykładów wygłoszonych przez:
• Dr n. med. Małgorzatę Sładek – Wpływ NZJ na płodność mężczyzn i kobiet oraz na rozwój ciąży i zdrowie dziecka, wpływ ciąży na aktywność NZJ oraz badania i leki, które mogą być przyjmowane przez kobiety ciężarne.
• Dietetyka mgr inż. Urszulę Grochowską – Jak prawidłowo odżywiać się chorując na NZJ (żywność pobudzająca perystaltykę jelit, produkty bogate w wapń i żelazo, rola mikroflory jelitowej i wiele innych).

Wykłady nauczyły nas wiele, ale chyba najważniejsze było to, że mogliśmy się razem spotkać. Atmosferę całego pobytu wspaniale oddaje relacja napisana przez Krzysztofa Sprawkę (Krzycha):

„Co to takiego Zakrzów? Niby zwykli ludzie – a tacy nadzwyczajni, niby normalne góry – a takie niezwykłe. Jest jakiś czar, jakiś urok w tym miejscu, który czyni go magicznym, zaczarowanym światem. Wszystko tam jest inaczej i to, co w normalnym świecie jest sztywne i poukładane, tutaj nabiera innego wymiaru albo może traci wszelkie wymiary. Dotyka się czegoś prawdziwego, czegoś, co stanowi esencję naszego życia, spotyka się piękno wyrażone w prostym geście albo w uśmiechu i pragnie się żeby sekundy trwały wieczność. Zastanawiałem się zawsze po co żyję, czego tak naprawdę chcę w życiu i co tak naprawdę sprawia, że życie ma treść. Szukałem odpowiedzi w różny sposób – pytałem sam siebie, czytałem różnych autorów, ale ani Kant, ani Hegel, ani tym bardziej Freud mi na to pytanie nie odpowiedzieli. Dzisiaj już znam odpowiedź – to drugi człowiek sprawia, że ma się jeszcze ochotę borykać z problemami dnia codziennego, znosić chorobę i mieć nadzieje na lepsze jutro. Nie wiem co dalej będzie, ale jak spojrzę wstecz, to widzę wyraźnie, że były chwile dla których było warto. Najważniejsze to spotkać odpowiednich ludzi, a w takim miejscu jak Zakrzów aż się od nich roi. To niesamowite uczucie widzieć jak ktoś zupełnie obcy (mam na myśli – w sensie genetycznym) autentycznie się cieszy z tego, że po prostu jestem. Coś takiego niezwykłego się czuje i jakoś tak chce się żyć. Poznałem ten smak kiedy jest niby tłum ludzi, ale tak naprawdę jest pusto. Tutaj wystarczy czasami jedna osoba żeby wypełnić wszystkie wolne miejsca wokoło. Na zakończenie powiem krótko – jeżeli jeszcze raz bym się urodził i mógłbym wybierać kogo spotkam na swojej drodze życia, to wybrałbym Was. Smutno mi było Was żegnać, ale pocieszam się nadzieją, że jeszcze się spotkamy.”

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim 🙂

Polub nas!

Polub nas!

Przekaż 1% procent

1 procent

Newsletter

Kalendarz Spotkań

Przekaż darowiznę

Przekaż darowiznę