Newsletter

Kalendarz Spotkań

Przekaż darowiznę

Przekaż darowiznę

Przekaż 1% procent

1 procent

Komórki macierzyste w leczeniu NZJ

Na tle licznych metod leczenia nieswoistych zapaleń jelita (NZJ), które często zawodzą, terapia z wykorzystaniem komórek macierzystych jawi się jako ostatnia deska ratunku. Jaka jest jej skuteczność?

Pierwsze objawy NZJ pojawiły się u Nicholasa Volkera na krótko przed jego drugimi urodzi-nami. Niedługo potem jego stan był krytyczny. Nic nie było w stanie mu pomóc – okres po-nad trzech lat wypełniły bezskuteczne kuracje oraz ponad 100 zabiegów i operacji, w tym wycięcie okrężnicy. Przełom nastąpił po odkryciu u chłopca mutacji genu związanego z działaniem układu odpornościowego. A prawdziwy zwrot miał miejsce po wszczepieniu Nicholasowi komórek macierzystych z prawidłową wersją genu, które przekształciły się w komórki odpornościowe i zainicjowały proces remisji NZJ.
Aminosalicylany, immunosupresanty, leki biologiczne, antybiotyki, zabiegi chirurgiczne, LDN (Naltrekson w niskich dawkach, ang. Low Dose Naltrexone), przeszczep mikrobioty i wiele innych. Na tle licznych metod leczenia NZJ, które często zawodzą, terapia z wykorzystaniem komórek macierzystych jawi się jako ostatnia deska ratunku. Jaka jest jej skuteczność? Czym się charakteryzuje ten rodzaj leczenia? W niniejszym artykule przyjrzymy się bliżej trzem metodom opartym na najnowszych osiągnięciach medycyny regeneracyjnej.

Czym są komórki macierzyste?
Rozmaitość komórek naszego organizmu jest naprawdę znaczna – komórka nerwowa jest zupełnie odmienna od krwinki białej zarówno pod względem budowy, jak i funkcji. Ponieważ odgrywają one konkretne role w naszym organizmie i są do tego odpowiednio przystosowane, mówimy, że są to komórki wyspecjalizowane.
Wszystkie one powstały z mniej zróżnicowanych, niesprofilowanych komórek, zwanych komórkami macierzystymi. Zjawisko to jest możliwe dzięki temu, że każda komórka w naszym ciele (poza kilkoma wyjątkami) zawiera cały materiał genetyczny. To znaczy, że komórka nerwowa posiada geny krwinki białej, choć są one oczywiście wyciszone i nieaktywne. Komórki macierzyste posiadają nie tylko cały genom, ale także możliwości podziału i różnico-wania „potomstwa”, a to stanowi ogromny potencjał medyczny. Mogą one posłużyć do od-budowania lub zastąpienia uszkodzonych tkanek. Komórki macierzyste znajdują się m.in. w szpiku, krwi pępowinowej i sznurze pępowiny.
Komórki macierzyste dzielimy na cztery kategorie na podstawie ich możliwości przekształcenia się w inne komórki. Dla przykładu – mezodermalne komórki multipotencjalne mogą dać początek komórkom mięśni, szpiku lub krwi. To właśnie one uratowały Nicholasa Volke-ra.

Komórki macierzyste hemopoezy
Innymi słowy krwiotwórcze komórki macierzyste, znajdują się w szpiku kostnym i przekształcają się we wszystkie komórki krwi oraz komórki układu odpornościowego. Jako, że ta druga grupa jest zaangażowana w powstawanie stanu zapalnego, komórki macierzyste hemopoezy dość szybko zwróciły uwagę badaczy NZJ.
Wcześniej jednak metodę przeszczepu komórek macierzystych wykorzystywano w leczeniu białaczek, szpiczaka mnogiego i stwardnienia rozsianego. W dwóch pierwszych chorobach najpierw stosowano chemioterapię, która niszczyła nowotworowe komórki macierzyste he-mopoezy, po czym dostarczano nowych, zdrowych komórek tej linii. Choć skuteczna, terapia ta jest uważana za dosyć toksyczną i niepozbawioną ryzyka.
W roku 1990 gastroenterolodzy zauważyli, że osoby poddane podobnej procedurze dotknięte stwardnieniem rozsianym i jednocześnie chorobą Leśniowskiego-Crohna (ch. L-C) wykazy-wały ustąpienie objawów NZJ. Obserwacja ta stała się motywacją do przeprowadzenia międzynarodowego badania klinicznego, mającego na celu identyfikację skuteczności krwiotwórczych komórek macierzystych w ch. L-C. Niestety z grupy 45 osób chorych tylko dwie osiągnęły wyznaczony punkt końcowy badania, wiele cierpiało z powodu poważnych działań niepożądanych, a jedna osoba zmarła. Eksperyment zakończono, a środowiska naukowe ob-wołały go ewidentnym fiaskiem.
Czas jednak leczy rany. Okazało się, że w przeciągu następnych czterech lat u większości pacjentów ustąpiły objawy choroby! Wielu z nich wróciło do normalnego życia, ciesząc się znaczną poprawą zdrowia. Na pewno jednak metoda ta wymaga udoskonalenia i zmniejszenia toksyczności, jaką ze sobą niesie.

Mezenchymalne komórki macierzyste
Mezenchyma to tkanka występująca w okresie zarodkowym. Jej komórki macierzyste dają początek wszystkim rodzajom tkanek kostnych, chrzęstnych, tłuszczowych i mięśniowych i obecne są także w dalszych okresach życia. Z medycznego punktu widzenia są one interesujące z uwagi na ich duży potencjał regeneracyjny bez wywoływania reakcji ze strony układu odpornościowego. Na polu walki z NZJ mezenchymalne komórki macierzyste odniosły największe sukcesy w leczeniu przetok – kanałów w tkance z ujściem na zewnątrz lub do innych organów – które mogą powstawać w konsekwencji trudnej do leczenia postaci choroby. „To w zasadzie jednokomórkowa armia, która może zregenerować te rany i skutecznie zmniejszyć stan zapalny” – twierdzi dr Hommes z kalifornijskiej School of Medicine.
Pierwsze badanie kliniczne zostało sfinansowane przez belgijską firmę farmaceutyczną TiGe-nix i zakończyło się wynikiem 16% – o tyle więcej było wyleczonych pacjentów w porównaniu do grupy kontrolnej. Firma aktualnie stara się u Europejskiej Agencji Leków o akceptację tej formy leczenia.
Naukowcy przypominają jednak, że nasza wiedza na temat tego, jakie dokładnie procesy za-chodzą w organizmie pacjenta jest wciąż niewielka. Dodatkowo, wprowadzone dożylnie komórki macierzyste mają kłopot z odnalezieniem w organizmie ludzkim miejsca, do którego powinny trafić. Niewątpliwie, wiele badań musi zostać przeprowadzonych zanim mezenchymalne komórki macierzyste znajdą poczesne miejsce wśród metod leczenia NZJ. Kończąc ten akapit polskim akcentem, warto przytoczyć sylwetkę prof. Grażyny Rydzewskiej, której naukowe działania zbliżają nas do tego celu.

Jelitowe komórki macierzyste
Czas porozmawiać o komórkach macierzystych w dalszej i szerszej perspektywie. Uściślając – perspektywie trójwymiarowej. Chodzi o budowanie całych tkanek a nawet organów, wykorzystując mechanizm przekształcania komórek macierzystych w różnorakie komórki wyspecjalizowane. Takie twory zwą się organoidami. Choć jeszcze trudno tu mówić o zastosowaniach transplantologicznych, ostatnia dekada przyniosła cały szereg odkryć w tym obszarze.
Przykład tego dostarczają badacze z Centrum Medycznego Cedars-Sinai, którzy stworzyli jelitowe organoidy na bazie komórek macierzystych, pochodzących od osób dotkniętych NZJ. Wykorzystali przy tym specjalną, trójwymiarową macierz, która pomaga rozwijającym się komórkom właściwie się zróżnicować oraz przybrać odpowiednią orientację. Obecnie naukowcy pracują nad tym, by organoidy zasiedlić mikroflorą i badać interakcje pomiędzy mikroorganizmami a komórkami ludzkimi.
Z kolei ambicje amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Johna Hopkinsa sięgają zbudowania całego sztucznego jelita. Pomóc w tym mają takie rozwiązania jak biodegradowalne rusztowania, syntetyczne kolagenowe mikrokosmki jelitowe oraz urządzenie elektryczne zapewniające właściwe ruchy robaczkowe tego organu.

Podsumowanie
Terapia z wykorzystaniem komórek macierzystych na pewno jest obiecująca dla tych, którzy bezskutecznie przechodzili leczenie farmakologiczne czy chirurgiczne. Nadzieję budzi również coraz większa liczba pozytywnych wyników, pochodzących z doświadczeń na zwierzętach. Niewątpliwie dużym atutem tej metody jest brak problemu „dawca-biorca”, który występuje w klasycznej transplantologii. Miejmy nadzieję, że Nicholas Volker – chłopiec uratowany od śmierci na NZJ dzięki zastosowaniu komórek macierzystych – jako dorosły mężczyzna będzie świadkiem rewolucji medycznej z nimi w roli głównej.

Artur Franczuk

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim 🙂

Polub nas!

Polub nas!

Przekaż 1% procent

1 procent

Newsletter

Kalendarz Spotkań

Przekaż darowiznę

Przekaż darowiznę