Towarzystwo J-elita » Jelita – nasz „drugi mózg”

Jelita – nasz „drugi mózg”

Czy nasze jelita mogą komunikować się z mózgiem? Rola nerwu błędnego w chorobach zapalnych jelit.

Nieswoiste choroby zapalne jelit (NZJ) to grupa przewlekłych chorób przewodu pokarmowego, dotykająca miliony osób na całym świecie. Mimo postępu nauki, nadal nie znamy ich przyczyn, chociaż wskazuje się na uwarunkowania genetyczne, środowiskowe, zakażenia bakteryjne lub wirusowe, a także zaburzenia immunologiczne. Nie bez znaczenia pozostają też czynniki stresowe, które często, nawet jeśli nie są bezpośrednią przyczyną choroby, wydają się być jej jednym z głównych „wyzwalaczy”. Mimo wdrażanych metod terapii, nie znamy dzisiaj skutecznego lekarstwa na te choroby, część z nich ma działania niepożądane, a często pacjenci wchodzący w stan remisji sami odstępują od dalszego leczenia.

Nie od dziś choroby zapalne jelit są kojarzone ze stanami gorszego samopoczucia psychicznego – tak jest chociażby w zespole jelita drażliwego, przy którym stres psychiczny jest czynnikiem potęgującym objawy. W tym miejscu pojawia się główny bohater, który wydaje się brakującym ogniwem tej jelitowo-mózgowej układanki. Jest nim nerw błędny, nad którego istnieniem nikt z nas na co dzień się nie zastanawia. Tymczasem to najdłuższy nerw w naszym ciele, sięgający od czaszki aż do jelit, mając przy tym kontakt z kluczowymi dla naszego funkcjonowania organami, w tym sercem i narządami układu pokarmowego. Ten wyjątkowy nerw czaszkowy, zwany też nerwem nr X, stanowi główną drogę komunikacji między naszymi jelitami a mózgiem, tworząc tzw. oś jelitowo-mózgową. Dodać należy, że właśnie w jelitach zlokalizowany jest też nasz „drugi mózg” – układ nerwowo-jelitowy (inaczej enteralny układ nerwowy) i to właśnie połączenie pomiędzy tymi dwoma mózgami determinuje nasz stan psychiczny i odgrywa kluczową rolę w wielu procesach, zachodzących w naszym organizmie.

Nasz drugi, „jelitowy”, mózg składa się ze splotów neuronów osadzonych w ścianach długiego przewodu pokarmowego, biegnącego od przełyku do odbytu. Zawiera ok. 100 milionów neuronów, czyli więcej, niż znajduje się w rdzeniu kręgowym, wykorzystuje ponad 30 neuroprzekaźników (podobnie jak mózg) – 95 proc. serotoniny, występującej w organizmie znajduje się w jelitach!

Nie dziwi więc, że praca nerwu błędnego została wzięta pod lupę przez wielu naukowców. Pierwsze badania w tym zakresie prowadzano już na początku XX wieku i dotyczyły one leczenia padaczki i depresji. Rola nerwu błędnego w funkcjonowaniu układu pokarmowego wydaje się znacząca: oczyszczanie przewodu pokarmowego, trawienie, wydzielanie enzymów trawiennych i kwasu solnego w żołądku, regulacja poziomu neuroprzekaźników. Jego sprawne działanie zapewnia lepszą jakość snu, obniżenie poziomu hormonów stresu (np. kortyzolu), ułatwia regenerację i łagodzenie stanów zapalnych. Dlatego odpowiednia stymulacja tego nerwu pomaga osiągnąć pożądaną relaksację wielu organów, a poprzez to lepsze ich funkcjonowanie.

Jak to jest możliwe? Dzięki specyficznemu rodzajowi interakcji między ośrodkowym układem nerwowym, a układem pokarmowym. Nerw błędny przekazuje neurobiologiczną odpowiedź na stres za pośrednictwem osi podwzgórze – przysadka – nadnercza i podwzgórzowo-autonomicznego układu nerwowego. Dlatego właśnie stres może nasilać objawy choroby jelit lub ją wyzwalać! Stres psychiczny lub środowiskowy może wpływać na zaburzenie integralności bariery jelitowej i tym samym zwiększać przepuszczalność przewodu pokarmowego, umożliwiając przedostanie się antygenów bakteryjnych i ich prezentację w układzie odpornościowym i prowadząc do zaostrzenia i utrwalenia zapalenia jelit.

Okazuję się, że nerw błędny bierze także udział w reakcjach immunologicznych. Pojawiają się doniesienia o obiecujących nielekowych kuracjach z wykorzystaniem działania nerwu błędnego, łagodzących procesy zapalne. Metody te wiążą się z wpływem na syntezę TNFα (tzw. czynnik martwicy nowotworów) – cytokinę związaną z procesem zapalnym, produkowaną przez nasz układ odpornościowy. Wykazano, że istnieje odwrotna zależność między napięciem nerwu błędnego, a poziomem TNFα w osoczu u pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna (ch.L-C). W badaniach, przeprowadzonych na szczurach oraz w grupie pacjentów z ch.L-C wykazano, że długotrwała stymulacja nerwu błędnego może mieć właściwości przeciwzapalne, zmniejszające objawy choroby.

Najbardziej optymistycznie nastraja fakt, że najprawdopodobniej sami mamy wpływ na sprawne funkcjonowanie naszego nerwu błędnego. Wymaga to uwagi i systematyczności, ale kilka prostych metod można z łatwością wpleść w naszą codzienność: techniki oddechowe i medytacyjne, głośne śpiewanie, głośny śmiech, intensywne płukanie gardła, umiarkowaną aktywność fizyczną, dbałość o higienę snu, nasłuchiwanie dźwięków natury, np. śpiewu ptaków czy odgłosów lasu. Pomocne okazują się też działania, wymagające wsparcia specjalistów, jak akupunktura, osteopatia, masaż tkanek głębokich.

Nasz organizm, jak widać, nadal skrywa wiele tajemnic, których rozwiązanie być może poprawi jakość życia wielu pacjentów z chorobami zapalnymi jelit i innymi chorobami immunologicznymi już w niedalekiej przyszłości. A tymczasem możemy zadbać o właściwą stymulację nerwu błędnego.

Izabela Cząstkiewicz

 

Źródła

  1. Bonaz B, Sinniger V, Pellissier S. Vagus nerve stimulation: a new promising therapeutic tool in inflammatory bowel disease. J Intern Med. 2017 Jul;282(1):46-63
  2. Yuan H, Silberstein SD. Vagus Nerve and Vagus Nerve Stimulation, a Comprehensive Review: Part II. 2016 Feb;56(2):259-66
  3. Rosenberg, Terapeutyczna moc nerwu błędnego, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2017

 

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim :)