Newsletter

Kalendarz Spotkań

Przekaż darowiznę

Przekaż darowiznę

Przekaż 1% procent

1 procent

Homeopatia – stosować, czy nie stosować? Oto jest pytanie

Mylnie utożsamiana z ziołolecznictwem, budząca wiele kontrowersji… lecz mimo tego nie zakazana i wciąż praktykowana. Czym właściwie jest homeopatia, na czym polega jej stosowanie, czy dysponujemy wynikami wiarygodnych badań naukowych potwierdzających jej skuteczność? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w poniższym opracowaniu.

Homeopatia to jedna z metod medycyny niekonwencjonalnej (paramedycyny, medycyny alternatywnej) zaproponowana ponad 220 lat temu przez niemieckiego lekarza Samuela Hahnemanna jako postępowanie lecznicze. Leki homeopatyczne to preparaty powstające w wyniku systematycznego rozcieńczania określonych substancji (potencjonowanie). Są to w około 65 proc. surowce pochodzenia roślinnego, w 5 proc. zwierzęcego i 30 proc. mineralnego. W niewielkim odsetku są to wydzieliny chorobowe ludzkiego organizmu lub środki syntetyczne. Pomiędzy kolejnymi rozcieńczeniami miesza się je energicznie wstrząsając określoną ilość razy (dynamizowanie). Wartym podkreślenia jest fakt, że w większości z tych preparatów nie znajduje się ani jedna cząsteczka pierwotnej substancji czynnej. Zwolennicy i propagatorzy homeopatii upatrują jej skuteczności w zjawisku „pamięci wody”. Opiera się ono na założeniu, że roztwór pod wpływem wcześniejszego kontaktu z substancją leczniczą zmienia swoje właściwości, a jego cząsteczki skupiają się w klastry mające potem korzystnie oddziaływać na organizm chorego. Według obecnego stanu wiedzy jest to zjawisko sprzeczne ze znanymi nam prawami fizyki i dotychczas nie zostało potwierdzone naukowo.

Homeopaci uważają, że leczenie powinno być odpowiednio i indywidualnie dobrane do pacjenta oraz być zgodne z zasadą „podobne leczyć podobnym”. Polega ona na podawaniu preparatu, który w większych stężeniach u zdrowych ludzi wywołałby objawy zbliżone do tych występujących u chorego. Dla przykładu: rozcieńczenie z użyciem pszczoły miodnej może być stosowane w terapii ukąszeń i użądleń, a roztwór z nasion i kory kasztanowca zwyczajnego w żylakach. Według homeopatów im większe rozcieńczenie tym silniejsze jest działanie leku. Warto jednak wiedzieć, że aby zarejestrować preparat homeopatyczny i sprzedawać go w Polsce producent nie musi udowadniać jego skuteczności.

Czy możemy jednak zdecydowanie powiedzieć, że homeopatia działa, czy też, że jest zupełnie nieskuteczna? Niestety nie. Zdania są podzielone. Jednak we wszystkich opublikowanych dotychczas w literaturze naukowej badaniach, które spełniały wymagania do uznania ich zgodnymi z medycyną opartą na faktach (EBM ang. evidence-based medicine) nie udowodniono jej skuteczności ponad efekt placebo. W najogólniejszym opisie efekt placebo polega na poprawie stanu chorego po podaniu mu substancji obojętnej, która przynajmniej w teorii nie powinna korzystnie wpływać na jego zdrowie. Co ważne, wszystkie pozostałe właściwości podanej substancji poza jej cechami leczniczymi (wygląd, zapach, postać) są takie same, jak rzeczywistego leku, a sam pacjent nie wie, że otrzymuje placebo. Bardzo interesujący jest fakt, że w zależności od choroby, stosowanej terapii i grupy badanej efekt placebo może sięgać nawet kilkudziesięciu procent. Dlaczego leczy więc coś, czego leczyć nie powinno? Tego obecnie jeszcze nie potrafimy wyjaśnić.

Omawiane zjawisko stosuje się bardzo często w próbach klinicznych jako element porównujący przy próbie wykazania efektywności leków lub terapii. Z całą stanowczością należy jednak pokreślić, że jest to forma medycyny niekonwencjonalnej niemająca aktualnie dowodów skuteczności działania w postaci wyników wiarygodnych, przeprowadzonych w sposób jakościowo niebudzący zastrzeżeń, badań naukowych. Owszem, homeopatia jest bezpieczna i pozbawiona działań niepożądanych. Powinna być jednak stosowana tylko i wyłącznie jako uzupełnienie konwencjonalnego postępowania medycznego. Nigdy nie jako jego alternatywa.

Dla przykładu: osoba zmagająca się z choroba nowotworową może (jeżeli nie ma ku temu przeciwwskazań) stosować homeopatię wspomagająco, jednakże nie można rekomendować jej jako zastępstwo dla leczenia operacyjnego czy radio- i chemioterapii. Niestety, na różnych forach i portalach można znaleźć wiele błędnych, niepoprawnych, niemających podłoża naukowego informacji, które mogą część pacjentów zniechęcić do uznanych metod leczenia o udowodnionej skuteczności.

 

Stanowisko nr 7 /08 Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 4 kwietnia 2008 r. w sprawie stosowania homeopatii i podobnych metod przez lekarzy i lekarzy dentystów oraz organizowania szkoleń w tych dziedzinach:

 „Naczelna Rada Lekarska negatywnie ocenia zjawisko stosowania homeopatii i pokrewnych nienaukowych metod przez niektórych lekarzy i lekarzy dentystów, a także organizowanie szkoleń w tych dziedzinach przez instytucje i organizacje mające sprawować pieczę nad prawidłowym wykonywaniem zawodów medycznych. Stale narasta liczba dowodów oraz przekonanie środowisk naukowych w medycynie, że homeopatię należy zaliczać do nienaukowych metod tzw. medycyny alternatywnej, która proponuje stosowanie bezwartościowych produktów o niezweryfikowanym naukowo działaniu.”

 

Dokument Naczelnej Rady Lekarskiej był przedmiotem sądowego sporu pomiędzy Naczelną Radą Lekarską, a Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wygranym ostatecznie przez Radę w kwietniu 2016 roku. Stanowisko uznano za merytorycznie zasadne i zgodne z obowiązującym prawem, jednakże nie zabroniono dalszego praktykowania homeopatii.

A jak my, jako pacjenci, powinniśmy podejść do tego tematu? Sam osobiście nie stosuję tej metody leczenia, jednak w moim subiektywnym przekonaniu homeopatia może w określonych przypadkach przynosić chorym pewną korzyść (również w aspekcie psychicznym i pozytywnego nastawienia do całego procesu terapeutycznego). Jednak w mojej ocenie tylko i wyłącznie jako metoda uzupełniająca konwencjonalne formy medycyny. Pamiętaj jednak, że zanim cokolwiek zmienisz (dodasz, zmodyfikujesz, odstawisz) w swojej farmakoterapii, skonsultuj się wpierw z lekarzem lub farmaceutą. Absolutnie nie polegaj tylko i wyłącznie na informacjach znalezionych w Internecie czy popularnonaukowych magazynach.

Ariel Liebert
Katedra Gastroenterologii i Zaburzeń Odżywiania
Collegium Medicum w Bydgoszczy
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim 🙂

Polub nas!

Polub nas!

Przekaż 1% procent

1 procent

Newsletter

Kalendarz Spotkań

Przekaż darowiznę

Przekaż darowiznę