Newsletter

Kalendarz Spotkań

Przekaż 1% procent

1 procent

Ministerstwo Zdrowia otwiera się na postulaty pacjentów z NZJ

Towarzystwo „J-elita” we współpracy w ekspertami przedstawi propozycje zmian w programie lekowym dla dzieci z NZJ Ministerstwu Zdrowia – resort sprawdzi, które z nich może wprowadzić samodzielnie, a które wymagają wniosku firm farmaceutycznych – to główne ustalenia ze spotkania przedstawicieli
„J-elity” z urzędnikami Ministerstwa Zdrowia.

Towarzystwo „J-elita” reprezentowali: dr hab. med. Małgorzata Sładek z Oddziału Pediatrii i Gastroenterologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, założycielka stowarzyszenia Małgorzata Mossakowska, rodzice chorych dzieci: Anita Michalik i Grażyna Niewiarowska oraz rzecznik Jacek Hołub. Przedstawicielami resortu zdrowia byli: Izabela Obarska, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji; Edyta Matusik, naczelnik wydziału refundacyjno-analitycznego oraz Przemysław Bonek.

Spotkanie, które odbyło się 8 marca w siedzibie resortu przebiegało w życzliwej atmosferze. Do tej pory postulaty środowiska pacjentów odbijały się od muru ze strony Ministerstwa Zdrowia, które wskazywało, że zgodnie z przepisami wszelkie zmiany w programie lekowym dla leków biologicznych mogą zostać wprowadzone tylko na wniosek firm farmaceutycznych. Tym razem przedstawiciele resortu wykazali zrozumienie dla problemów podnoszonych od dawna przez „J-elitę” i zaproponowali konstruktywne rozwiązanie. Stowarzyszenie naniesie postulowane zmiany na obowiązujący od 1 stycznia program lekowy, resort sprawdzi, które z nich może uwzględnić bez nowego wniosku firm farmaceutycznych, które wymagają opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a te, które wymagają nowej aplikacji firm, przekaże koncernom jako oczekiwania środowiska chorych.

Chodzi m.in. o obniżenie kryterium włączenia leczenia biologicznego dla dzieci z 51 punktów PCDAI (wskaźnika aktywności choroby) oraz obniżenie kryterium ponownego włączenia leczenia biologicznego. Dzięki temu lekarze chcący podać infliksymab lub adalimumab nie musieliby czekać, aż stan zdrowia dziecka dramatycznie się pogorszy, tylko mogliby rozpocząć albo wznowić terapię zanim choroba ciężko dotknie małych pacjentów. Poruszono również problem niepotrzebnych hospitalizacji dzieci przyjmujących adalimumab. Mogłyby tak jak rówieśnicy w innych krajach przyjmować lek w domu, nie narażając się na oderwanie od szkoły i środowiska rówieśników, a rodziców na konieczność zwalniania się z pracy.

Proponowane zmiany zostaną przedstawione 14 marca, podczas spotkania Ministerstwa Zdrowia z konsultantem krajowym w dziedzinie gastroenterologii dziecięcej prof. Mieczysławą Czerwionkę-Szaflarską i specjalistami z gastrologii dziecięcej.

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim 🙂

Newsletter

Przekaż darowiznę

Przekaż 1% procent

1 procent